O autorze
Rocznik ’80. Od 2001 roku aktywnie działa na rzecz praw lesbijek, gejów, biseksualistów i osób transpłciowych.

Absolwent dziennikarstwa i komunikacji społecznej Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, Szkoły Praw Człowieka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka oraz Szkoły Liderów Organizacji Pozarządowych.

Od 2004 do 2012 roku członek zarządu Kampanii Przeciw Homofobii, w tym w latach 2010-12 prezes zarządu. Pełnił funcję członka zarządu ILGA-Europe (Europejskiego Regionu Międzynarodowego Stowarzyszenia Lesbijek, Gejów, Biseksualistów, Osób Interseksualnych i Transpłciowych) z siedzibą w Brukseli (2006-10).
Pomysłodawca oraz prezes (2012-14)LGBT Business Forum.

W latach 2011-14 członek Ruchu Palikota/Twojego Ruchu. W 2011 kandydował z warszawskiej listy Ruchu Palikota do Sejmu, a w 2014 roku w wyborach do Parlamentu Europejskiego z warszawskiej listy Europa+ Twój Ruch.

Kocha europejskie i niezależne kino, śpiewające kobiety (bez pamięci Adele), Hiszpanię, Facebooka, swoją kotkę Lunę i psa Guzika.

Więcej: Wikipedia

Czy sądy załatwią nam związki partnerskie? I kiedy Donald Tusk spełni obietnicę z kampanii wyborczej?

Data 12.12.12. okazała się wyjątkowa, ale co najwyżej dla urugwajskich lesbijek i gejów, bo izba niższa tamtejszego parlamentu uchwaliła ustawę wprowadzającą małżeństwa dla wszystkich, bez względu na płeć. Już dziś lesbijki i geje mogą adoptować dzieci, dzięki instytucji związków partnerskich. Dla polskich lesbijek i gejów datą wartą zapamiętania jest za to 28 listopada 2012, bo właśnie wtedy Sąd Najwyższy wydał przełomowy wyrok! P.S. Z góry przepraszam wszystkich prawników za moje nieprawnicze wywody.

Właśnie 28 listopada sędziowie Sądu Najwyższego w podstawowym 3-osobowym składzie wydali orzeczenie:

"Osobą faktycznie pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą - w rozumieniu art. 691 § 1 k.c. - jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą; także osoba tej samej płci." (III CZP 65/12)

Dziwi mnie, że ten wyrok przeszedł bez echa, bo ten wyrok jest przełomowy! To formalne potwierdzenie praw partnerów w związkach nieformalnych, zarówno par różno-, jak i jednopłciowych!

Do tej pory wyroki sądów były bardzo różne. Niektóre sądy rozpoznawały konkubinaty (wiem to okropne słowo) jednopłciowe, a inne stwierdzały, że konkubinat może być tylko związkiem kobiety i mężczyzny, a 2 osoby tej samej płci są co najwyżej współlokatorami.

Ważne są też poszczególne słowa: "więź uczuciowa" i "gospodarcza". Ten wyrok odróżnia ludzi którzy po prostu ze sobą mieszkają od tych którzy są ze sobą w relacji uczuciowej oraz tworzą wspólnie gospodarstwo domowe.

Więcej o sprawie, której dotyczy wyrok przeczytacje TU.

Już niedługo ja i J. dołożymy swoją cegiełkę. 8 stycznia 2013 Sąd Okręgowy w Warszawie rozpatrzy moje odwołanie w sprawie wydania mi zaświadczenia o moim stanie cywilnym, które jest potrzebne do zawarcia ślubu za granicą. Dodam, że J. jest Hiszpanem i hiszpańskie prawo umożliwia zawarcie związku małżeńskiego osobom tej samej płci. I choć obaj jesteśmy obywatelami Unii Europejskiej, a i tak nasze małżeństwo to nie było wiążące prawnie w Polsce, to Urząd Stanu Cywilnego M. St. Warszawy odmówił mi jesienią 2010 wydania takiego zaświadczenia.

USC odmówił mi potwierdzenia faktycznego stanu cywilnego oraz skorzystania z moich praw, przysługujących mi jako obywatelowi Unii Europejskiej, tylko dlatego, że na formularzu wpisałem imię innego mężczyzny.

Trzymajcie kciuki!

Swoją drogą to smutne, że zamiast cieszyć się ustawą o związkach partnerskich musimy ciągle chodzić po sądach.

Panie Premierze Tusk. Dziś w spocie telewizyjnym, który jest odpowiedzią na marsz PiS-u mówi Pan o Polakach jako wielkiej rodzinie. Czy tęczowe rodziny są częścią tej większej polskiej rodziny? Najwyższa pora spełnić obietnicę z kampanii wyborczej, że wprowadzi Pan po wyborach związki partnerskie.
Trwa ładowanie komentarzy...